23.01 rozpoczęła się jedna z największych na świecie imprez nurkowych tj. targi BOOT 2010 w Duesseldorfie. Cały pawilon trzeci był poświęcony nurkowaniu, a pozostałe pawilony - innym aktywnościom wodnym (np. żeglarstwo, motorowodniactwo, surfing, kiteing, itd.).

Już od kilku lat nie jest to impreza niemiecka ani europejska, ale ogólnoświatowa. Także w tym roku dużo było firm z USA, mimo, że mają swoją dużą analogiczną wystawę - DEMA.
Nie mogło zabraknąć największych z największych - byli więc DUI i OMS oraz wielu innych producentów sprzętu.
Z polskich wystawców swoje stoisko miało SANTI (w ramach SAS Diving)

Niektóre firmy dość oryginalnie promują swoje wyroby. Jeden z producentów przedstawił piankę do nurkowania skrojoną jak garnitur.

Dla gości targów dostępny jest basen nurkowy, gdzie można spróbować swoich sił.

Swoje stoiska miały także organizacje szkoleniowe i działające w zakresie ochrony środowiska - jak np. DAN (który miał ze sobą komorę dekompresyjną) oraz HEPCA.
Na deser opisu zostawiam zdjęcie stoiska TDI/SDI. Na stoisku tym można było się zapoznać między innymi z nowymi materiałami szkoleniowymi, a przede wszystkim z podręcznikami Divemastera, Asystenta Instruktora i Instruktora.
Na stoisku TDI/SDI pojawił się Paul Montgomery, czyli Dyrektor ds. Rozwoju Międzynarodowego naszej organizacji.
Targi potrwają do 31.10.2010, a więc... chętni jeszcze mają szansę na ich obejrzenie.
Coraz więcej firm prezentuje swoje wyroby, bez możliwości promocyjnego zakupu na targach. Na zakupy - odsyłają do dystrybutorów lokalnych. W ten sposób powoli zanikają rzesze amatorów nurkowania, a coraz więcej jest spotkań i rozmów profesjonalistów. Taka to już chyba rola wiodącej imprezy targowej. Z mojego doświadczenia targi angielskie (w Londynie i Birmingham) są bardziej nastawione bezpośrednio na użytkowników.
Andrzej G. Baciński
SDI / TDI Instructor Trainer
TDI Adv. Trimix Instructor