Powrót do strony głównej

 

I ZNOWU TO SAMO?
 

     To już piąte z kolei największe na świecie targi sprzętu nurkowego, które pod nazwa DEMA SHOW odbywają się co roku na terenie Stanów Zjednoczonych i w których to miałem „przyjemność” uczestniczyć.  Na dodatek odbyły się po raz drugi w tym samym miejscu w Las Vegas.

Można wywnioskować, że to pewnie to samo, ale nie do końca, ponieważ tegoroczna impreza zajmowała ok. 2/3 powierzchni tej samej hali co poprzednio. Zabrakło wielu uznanych producentów sprzętu nurkowego takich jak: Beuchat, Dacor, Force Fin, Halcyon, Mares itd., co mówi samo za siebie. Jednocześnie było zbyt mało różnego rodzaju ciekawostek oraz nowości.

Przez moment miałem wrażenie, że jestem na targach turystycznych, a nie nurkowych. W poprzednich latach wystawiali się wszyscy, którzy mieli cokolwiek wspólnego z wodą np. producenci sonarów, radarów sprzętu nawigacyjnego. Teraz nie pojawił się nikt z nich. Wszystko to świadczy o słabym poziomie imprezy, który mnie tak naprawdę zszokował.

Niestety wyraźnie widać, że z roku na rok jest coraz gorzej i że Ameryka ma coraz większe kłopoty.

Powszechnie za taki stan rzeczy obwinia się terroryzm, wojnę w Iraku oraz różnego rodzaju klęski żywiołowe.

Tak jak puste stanowiska podczas ubiegłorocznych targów w Huston tłumaczono małą atrakcyjnością samego miejsca, tak o samym Las Vegas tego powiedzieć nie można.

Tak jak wspomniałem z niewielu nowinek zauważyłem maski firmy Atomic, których ramki wykonane są z ultralekkiej stali odpornej na pęknięcia i złamania. Poza tym sama maska ma bardzo małą przestrzeń martwą, dzięki czemu mieści się do opakowania o połowę mniejszego od tradycyjnego.

Ponadto dużą uwagę zwróciła obudowa do sprzętu audio MP3 wykonana przez firmę H2O z przeznaczeniem dla nurków technicznych, wodoodporna do 100m.

Z kolei w rządzącym się swoimi prawami świecie rebreatherów widać wyraźnie dalszą ekspansję i rozwój. Jakby na dowód tego za produkcję rebreatherów o zamkniętym obiegu czynnika oddechowego wzięli się najwięksi konkurujący ze sobą producenci sprzętu do nurkowań technicznych czyli OMS oraz Dive Rite.

Ogromne wrażenie zrobiło także nowe oprogramowanie do elektroniki Vision przeznaczonej do sterowania rebreatherami Buddy Inspiration oraz Evolution firmy A.P. Valve.

Ciekawie prezentowały się również automaty oddechowe firmy Dynamo głównie ze względu na nietypową konstrukcje oraz zastosowane materiały do ich produkcji.

Natomiast jeżeli chodzi o najnowsze trendy to tak jak dwa lata temu nastąpił przełom w produkcji rebreatherów oraz komputerów trimixowych tak teraz następuje przełom w sprzęcie oświetleniowym. Coraz więcej firm wykorzystuje diody LED dużej mocy oraz soczewki do jego produkcji. Tutaj prym wiedzie firma UK, która wykorzystała właśnie tą technikę w swoich latarkach. W jednej z nich zastosowała aż 6W ! diodę jako źródło światła oraz soczewkę w postaci szkła powiększającego do jego rozczepienia. Czas świecenia do 10 godzin ! mówi sam za siebie. W moim przekonaniu już w niedalekiej przyszłości technika ta całkowicie wyprze tradycyjne już HID-y.

Miejmy nadzieje że przyszłoroczne targi, które odbędą się w Orlando na Florydzie będą bardziej obfite zarówno w tego rodzaju nowinki jak i samych wystawców.

Grzegorz "BANAN" DOMINIK
ABYSS DIVING            

 
     
         
   
         
     
         
     
         
     
         
     
         
     
         
     
         
   
         
     
         
   
         
     
         
   
         
     
         
     
         
     
         
   
         
     
         
     
         
     
         
   
         
         
         
LAS VEGAS NOCĄ