Powrót do strony głównej

WYWIAD Z JANUSZEM JAROSZKIEM

 


MN - Na wstępie pytanie. Skąd ta „ksywka” Mr. JET ?

JJ - (Śmiech) To z powodu tego, że kiedyś służyłem w armii przy samolotach odrzutowych.

MN - Od kiedy nurkujesz ?

JJ - Nurkuję od 2000r.

MN - Ile masz nurkowań na koncie ?

JJ - W chwili obecnej mam na koncie ok. 500 nurkowań, z czego połowa to nurkowania poniżej głębokości 50m.

MN - Teraz najbardziej retoryczne pytanie. Jak to się wszystko zaczęło?

JJ - Chciałem nauczyć się nurkować ponieważ miałem tylko wymienić śrubę w swojej łajbie. W tym celu udałem się do Jacka KOŁAKOWSKIEGO i tam stawiałem swoje pierwsze kroki.

MN - I co było dalej ?

JJ - Wciągnąłem się i dalej zrobiłem wszystkie kursy nurkowe włącznie do stopnia Dive Master zgodnie z dobrą praktyką każdy stopień wtajemniczenia u kogo innego.

MN - A co jeżeli chodzi o kursy „techniczne” ?

JJ - Wszystkie kursy nurkowania technicznego ukończyłem w warszawskim ABYSS-ie. Tutaj również uzyskałem stopień Dive Mastera na wszystkich możliwych poziomach. wtajemniczenia. Wszystkiego, co dotyczy nurkowania technicznego nauczył mnie Grzegorz „BANAN” DOMINIK. Do dziś pamiętam jak przyszedłem do niego i powiedziałem panie „BANAN” ja tutaj przyszedłem do pana nauczyć się głęboko nurkować, a nie po plastiki. Powiedział, że to nie takie proste. Od tamtej pory trenujemy przez cały czas razem. Bardzo dużo się od niego uczę. Prywatnie „BANAN” jest moim przyjacielem.

MN - Jaki rodzaj nurkowań preferujesz ?

JJ - Zdecydowanie głębokie.

MN - Dlaczego ?

JJ - Ponieważ jest tam inaczej, ciekawiej. Wielokrotnie miałem okazję zobaczyć coś, czego wcześniej nie widział nikt.

MN - Twoje największe sukcesy ?

JJ - Zdecydowanie przekroczenie głębokości 100m, o który marzyłem od dawna. Obiecałem sobie wówczas, że już nigdy nie zejdę głębiej. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku nie przypuszczałem, że zanurkuję tak głęboko poniżej 155m i to w tym wieku. I to jest jak do tej pory mój największy sukces.

MN - Co cię do tego skłoniło ?

JJ - Po prostu po wielomiesięcznym treningu poczułem, że jestem to w stanie zrobić. No i się udało.

MN - Twoje najbliższe plany ?

JJ - Wolałbym ich jeszcze teraz nie zdradzać. My zawsze postępujemy tak: Najpierw coś robimy, a dopiero później o tym mówimy. Generalnie wszystkie plany są związane z Abyssem.

MN - Najciekawsze miejsca, jakie widziałeś ?

JJ - Zdecydowanie wrak Victorii i te jej majestatycznie sterczące śruby. Lubię też różnego rodzaju caniony.

MN - Jakieś nurkowe marzenia ?

JJ - Marzę o zanurkowaniu na wraku GOI

MN - Czym się zajmujesz poza nurkowaniem ?

JJ - Jestem emerytem. Bardzo lubię wędkowanie oraz żeglarstwo.

MN - Co sprawia, że jesteś ciągle w tak doskonałej formie ?

JJ - To, że jestem w ciągłym ruchu. Np. dużo chodzę oraz biegam z ciężarkami na nogach.

MN - Z kim ci się najlepiej nurkuje. Czym się kierujesz przy wyborze partnera nurkowego ?

JJ - Najlepiej nurkuje mi się samemu, ponieważ głęboko to partner może stanowić ewentualne zagrożenie. Jeżeli miałbym z kimś nurkować to z kimś sprawdzonym takim jak „BANAN” Leszek NOWAK, Tomek WRÓBLEWSKI czy Witek ZĘBACZYŃSKI.

MN - Co ci sprawia największą frajdę w nurkowaniu. Co cię ciągnie pod wodę ?

JJ - Samotność, cisza, spokój, widoki, przestrzeń.

MN - A co ci przeszkadza w nurkowaniu ?

JJ - Po prostu ludzka bezsensowna zawiść oraz to że ludzie często zapominają skąd pochodzą tzn. gdzie zaczynali gdzie się uczyli

MN - Wieloletnia praktyka pozwala Ci spojrzeć inaczej na sprzęt co jest w nim najważniejsze dla Ciebie i czym się kierujesz przy jego wyborze ?

JJ - Najważniejsza dla mnie w sprzęcie jest oczywiście niezawodność oraz funkcjonalność. Jest to powiązane z jakością i tym się właśnie kieruje przy jego wyborze.

MN - Powiedz nam, w czym nurkujesz i jaka jest Twoja konfiguracja ?

JJ - Oczywiście zawsze nurkuje w dwukomorowym jackecie firmy OMS z prostego powodu, ponieważ jeszcze mnie nigdy nie zawiódł. Automaty oddechowe to nie produkowane już (a szkoda) firmy ABYSS oraz najnowszej generacji firmy ATOMIC. Komputery nurkowe to jako główny firmy COCHRAN oraz jak idę głębiej ewentualnie VR3. Najczęściej jednak używam deco planerów typu Z-Planer. Suchy skafander to firmy DUI model CLX 450, a latarki to akumulatorowe HID-owe NITERIDERY model z mocowaniem na ręku lub kasku. W mojej konfiguracji króluje prostota. Żadnych niepotrzebnych bajerów.

MN - Ile czasu zajęło ci dojście do takich, a nie innych rozwiązań ?

JJ - W tym przypadku najważniejszy jest nie czas, a jakość oraz ilość treningów.

MN - Wiem, że rozpoczynasz przygodę z rebreatherem, co Cię do tego skłoniło i jakie są twoje wrażenia, kiedy porównasz nurkowanie na obiegu zamkniętym ze standardowym z butlami?

JJ - Nie ukrywam, że dużą role w podjęciu decyzji o zastosowaniu rebreathera odegrały koszty gazów oraz to, że jest dużo lżejszy od zestawu klasycznego, a ja już pomimo dobrej kondycji mam jednak swoje lata. Największe wrażenie zrobiła na mnie możliwość bliższego kontaktu z florą i fauną. To fakt, że ryby podpływają pod sama maskę.

MN - dobry nurek to, kto to jest wg Ciebie i jakie umiejętności musi posiadać ?

JJ - musi przede wszystkim wykazać się rozwagą.

MN - czy masz jakaś receptę na długowieczność i co zrobić żeby nurkowanie się nie znudziło po latach ?

JJ - według mnie to trzeba się cieszyć każdą chwilą oraz wszystko dawkować w odpowiednich proporcjach, a nie wszystko na raz.

MN - na koniec pytanie czasami straszy się nurków jałową martwicą kości, masz coś takiego czy jest to kolejna bzdura wyssana z palca ?

JJ - na szczęście jeszcze nie mam niczego takiego, ale myślę, że to istnieje jednak dotyczy to bardziej nurków saturowanych.

MN - na zakończenie powiedz nam, czego Ci życzyć ?

JJ - przede wszystkim dalej takiego zdrowia oraz szczęścia przy wykonywaniu głębokich nurkowań.

MN - tego Ci życzymy i dziękujemy za rozmowę. Będziemy trzymać kciuki.

JJ - ja również dziękuję.